05.01.14

OKNA I DRZWI

Posted in Bez kategorii tagged ocadiaocadiaocadiaocadia at 17:52 by kinga

Malowane olejno framugi okien i drzwi wystarczy umyć raz na kwartał, chyba że już dłużej czekać nie sposób.

Do mycia okien, podobnie zresztą jak i do innych domowych czynności trzeba wcześniej przygotować wszystkie przybory. Do czyszczenia części metalowych — gotowy płyn lub zawiesinę kredy z amoniakiem. Do mycia ram – wodę mydlaną (1 dkg mydła na 1 litr wody) lub wodę z amoniakiem ( 1 łyżka stołowa amoniaku na 1 litr wody). Uwaga! po myciu wodą z proszkiem ramy żółkną.

Potrzebne nam będą wiadro, wanienka lub miedniczka przeznaczone na ciepłą wodę z mydłem i na czystą wodę do płukania, miękka ścierka do mycia

ram i druga, do czystej wody oraz dobrze sprane ścierki do szyb. Trzeba też zebrać dużo starych gazet, przygotować łopatkę z gumowym brzeżkiem, lnianą ścierkę do polerowania. Niezbędna też będzie mocna, bezpieczna drabinka — najlepiej z uchwytem do wieszania wiadra lub dobry niewywrotny taboret.

Najpierw czyścimy klamki, następnie ramy i futryny zaczynając od góry, z zewnątrz i od wewnątrz. Od razu spłukujemy i wycieramy. Do mycia nie używamy szczotki, bo zdrapuje lakier.

Roztwór mydła powinien być ciepły, ale nie za gorący. Po umyciu ram czyścimy szyby — gotowym płynem, denaturatem albo wodą, w zależności od przyjętej metody. Zbieramy brud łopatką, polerujemy zmiętymi gazetami i ściereczką. Zresztą wiele gospodyń ma własne, wypróbowane sposoby. Warto podpatrzeć. Praktycznie, zwłaszcza w dużych miastach, trzeba szyby najpierw zmyć wodą z mydłem lub „Ludwikiem” z tłustego kurzu, a dopiero potem stosować czystą wodę lub preparat.

Na końcu myjemy parapety i wycieramy je do sucha.

Większość okien wymaga niestety rozkręcania. Po umyciu trzeba śruby dokręcić, wkładając Drzedtem w ich „gniazdka1′ trochę smaru.



Leave a Comment